Najnowsze

Polskie wino

Urzekające polskie winnice

Butelka rzadkiego szampana z 1874 roku sprzedana za rekordową sumę.

Korek, zakrętka czy kapsel?

Johnnie Walker Green Label to whisky, która zyskała sławę i legendarną opinię. Mimo że są to raczej „urban legends” o mistycznym smaku „najlepszego, choć nie najdroższego” Johnnie Walkera, to ich siła wzrosła, kiedy Green Label został wycofany z produkcji. Wielu domorosłych kolekcjonerów zaczęło mówić o tym, jak wiele butelek whisky Johnnie Walker Green Label mogą być warte wkrótce.

Start to 1997 rok, kiedy to whisky zyskała popularność wśród konsumentów. W 2009 roku Scotch Whisky Association wprowadziła regulacje zobowiązujące producentów do używania nazwy „Blended Malt” zamiast „Pure Malt” lub „Vatted Malt”. Wzbudziło to wiele kontrowersji.
Mimo sukcesu rynkowego, Johnnie Walker Green Label został wycofany z rynku w 2012 roku. Niektórzy sprzedawcy natychmiastowo podnieśli ceny butelek, próbując wywołać bańkę inwestycyjną. W jednym ze sklepów widziałem wtedy whisky Johnnie Walker Green Label za ponad 500 złotych, co nawet dzisiaj (w 2020 roku) jest wygórowaną ceną za whisky z kategorii „daily dram”. Jednakże, w 2016 roku, zaledwie po 4 latach od wycofania, whisky ta powróciła na rynek w nieco odświeżonej postaci.


Świat whisky przez ostatnią dekadę przeżywa hossę i sprzedaje się wszystko. Dzisiaj nie opłaca się łączyć maltów i sprzedawać ich pod inną marką jako tańszą whisky, ponieważ każdy z nich ma większą wartość pod swoją właściwą nazwą jako szlachetny single malt. Kontrowersje wynikały również z faktu, że nazwa „Blended Malt” łatwo jest pomylić z „Blended Whisky”.

Johnnie Walker Green Label to whisky, która rozpoczęła swoją karierę w kategorii Pure Malt (kategoria ta wcześniej funkcjonowała jako Vatted Malt), a później przemianowana została na Blended Malt. Miłośnicy single maltów byli bardzo niezadowoleni z faktu zastąpienia nazwy „Pure Malt” nazwą „Blended Malt”, ponieważ słowo „blended” kojarzy się z whisky mieszanych, czyli blended whisky.
Dla przypomnienia:
Johnnie Walker Green Label to whisky oparta głównie na czterech single maltach: Talisker, Caol Ila, Cragganmore i Linkwood. Jest to jedyna whisky marki Johnnie Walker, która składa się wyłącznie z maltów. W każdej butelce znajduje się mieszanka co najmniej 15-maltów.
Zapach: esencja czarnej herbaty, karmel, brzoskwinie, drewno, miód, rodzynki, wanilia, delikatnie kwiatowy, odrobina leśnego powietrza i namiastka dymu. Czuć wpływ whisky z destylarni Talisker, jednak ona nie dominuje, a przyjemnie uzupełnia całość. Alkohol średnio ukryty.
Smak: tutaj dym od razu staje się wyraźnie wyczuwalny. Popiół, wapno, dym, mniszek lekarski, siarka, żelazo (dziwny, metaliczny smak), suszone śliwki, orzechy włoskie, kajmak, gorzkie kakao, pestki moreli, powidła śliwkowe, suszone figi, kokos, wanilia. Bardzo intensywny i gdyby nie ten metaliczny akcent, byłoby dużo przyjemniej.
Finisz: powidła śliwkowe, popiół, wapno, dym, miód, dojrzałe gruszki, rodzynki, goździki. Długi i przyjemny.
Balans: to whisky z charakterem. Czuć, że do blendu użyto wyłącznie whisky słodowej. Wyraźny charakter destylarni ze Speyside, świetnie kontrastuje z torfową Caol Ila oraz Talisker. Przyjemny zapach i jeszcze lepszy smak powodują, że chętnie się do niej wraca.
Cena: Johnnie Walker Green Label – karta produktu
Co ciekawe, jest wiele osób, które głośno wypowiadają się o tym, że Green Label to najlepszy Johnnie Walker. Oczywiście nie mam żadnych statystyk, ale według mnie to nie miłośnicy marki Johnnie Walker tylko miłośnicy maltów, którzy takimi wypowiedziami chcą podkreślić ich wyższość nad blendami. POtóż Green Label to 15 yo malt. Jest blended maltem, więc nie pochodzi z jednej destylarni, ale smakowo nie powoduje to żadnej wyczuwalnej różnicy. Trzeba go zatem traktować jako podstawową gamę 15yo malta. Jest niezły. Lubię go. I wolę Blue Label kiedy mam okazję ją wypić .
Jeśli marka Johnnie Walker budzi Wasze zainteresowanie, koniecznie zapoznajcie się także z materiałem, w którym omawiam wszystkie kolory etykiet – te standardowe i nie tylko!
Artykuł: Kolory etykiet Johnnie Walker.
